Jak dbać o włosy jesienią?, Uptown Comb

 

Pory roku mają swoje uroki. Każda z nich mniej lub bardziej sprzyja naszym włosom. Jesień to taka pora, kiedy problemem jest nadmiar wilgoci, który powoduje puszenie się i ogólne osłabienie włosa. Powinniśmy wówczas więcej uwagi poświęcić odżywianiu włosa zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz.

Mycie włosów

Ciepłe dni, w których skóra głowy wytwarzała nadmierne ilości serum powoli mijają, wiec możemy pozwolić sobie na rzadsze mycie. Włosy odwdzięczą się nam za to, ponieważ nie zmywamy z nich naturalnej osłony tak często. W rezultacie nasze włosy nie będą przesuszone i nie będą szybko się przetłuszczać. U mnie sprawdza się mycie co 2-3 dni. Pamiętajmy, że nie musimy używać silnych szamponów, ponieważ  nie nakładamy już sporej ilości kosmetyków zabezpieczających przed promieniowaniem UV. Szampon o delikatnym składzie da radę.

Suszenie

Używajmy letniego nawiewu. Zróbmy kolejny prezent włosom. Zdaję sobie sprawę, że dni są  coraz chłodniejsze, a nie chcemy ryzykować przeziębieniem. Wychodzenie z mokrą głową to kiepski pomysł. Cebulki marzną, a włosy słabną i wypadają. Suszenie letnim nawiewem nie niszczy włosów w taki sposób, jak gorący nawiew.

Odżywianie zewnętrzne

Jesień to idealna pora na olejowanie włosów i nawilżanie maską. Jesienna chandra dopada każdego. Spędzamy więcej czasu w domu z kubkiem kakao i dobrą książką. Wykorzystajmy ten czas na intensywną kurację włosów. Szukacie dobrego przepisu na maskę do włosów złożoną z naturalnych olejów? Mam dla was fajne przepisy w poście o olejowaniu olejem kokosowym i sezamowym. Ze względu na problem z wypadaniem włosów o tej porze roku stawiam na wcierki. Zamiast drogeryjnych wcierek sprawdzi się również napar z pokrzywy, kozieradki albo skrzypu. Oczywiście, jesienią należy pamiętać o regularnym nakładaniu serum na końcówki. Pomimo wszechobecnej wilgoci naszym największym wrogiem jest przejście z zimnego dworu do ciepłego, ogrzewanego pomieszczenia. Wówczas cała wilgoć paruje, a włosy schną i przypominają siano. A nie o to nam chodzi.

 

Jak dbać o włosy jesienią?, Uptown Comb

 

Odżywianie wewnętrzne

Moim największym jesiennym problemem jest wypadanie włosów. Są dwa rozwiązania: gotowe suplementy albo dieta bogata w witaminy A i E oraz cynk, żelazo i miedz. Niestety mój zabiegany tryb życia nie pozwala na codzienne przygotowywanie posiłków. Zazwyczaj ratuję się lekami, ale gdy tylko jest możliwość, zajadam się szpinakiem, kaszą jaglaną i cytrusami.

Fryzury

Jesienią, jak i o każdej porze roku, ważne jest upinanie włosów na co dzień. Włosy są narażone na otarcia o swetry i szaliki, elektryzują się, trą o siebie, w efekcie łamią się i kruszą. Zauważyłam, że w okresie jesienno-zimowym mam wykruszone włosy na karku, nie mówiąc o kołtunach i splątanych kosmykach. Pewnie wy też tak macie. Może pora roku zmobilizuje was do wyszukania kilku prostych i pasujących wam fryzur. Oszczędzicie w ten sposób czas i wasze włosy. Ja mam kilka ulubionych : KLIK, KLIK, KLIK.

Oto kilka moich sprawdzonych rad. Mimo to, jestem ciekawa jak Wy dbacie o swoje włosy jesienią? Może coś mi polecicie. 😉

  • Patrycja Lewandowska

    Ja jestem fanką olejku rycynowego 🙂

  • aleksandrin

    Ahh, jak bardzo bym chciała, żeby moje włosy tak pięknie wyglądały, ostatnio słyszałam coś o seboradinie regenerującym, podobno zawarte tam witaminy powodują, że włosy są lśniące i wytrzymałe, któraś z was słyszała coś o tym?