5 rzeczy, które zaczniesz robić, a Twoje włosy Ci się za to odwdzięczą, Uptown Comb

5 rzeczy, za które Twoje włosy się odwdzięczą

Długo tu nie byłam. Może zastanawialiście się, co się ze mną dzieje? Dlaczego nie piszę postów? Dlaczego cały mój blog stoi w miejscu? Chyba przeceniłam własne siły i długość doby. Ciężko jest łączyć jednocześnie studia, szkołę muzyczną, chór, pracę, bloga, posiadając do tego czas dla rodziny, znajomych i choć kilka minut dla siebie.  Niestety, musiałam…

Koński ogon wykończony kłosem, Tutorial, Uptown Comb

Jak zrobić koński ogon wykończony kłosem?

Czuję jak powoli znika bezstresowy i sielankowy czas, a na jego miejsce wkracza praca, nieprzespane noce i masa obowiązków. Od września zaczęłam drugą szkołę – jestem w klasie wokalnej szkoły muzycznej II ST. Jestem już po pierwszych lekcjach i widzę, ile pracy i czasu będzie mnie to kosztować. Ale czego się nie robi dla marzeń!…

Przegląd fryzur nocnych, Uptown Comb

Przegląd fryzur nocnych

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile strat może spowodować pozostawianie rozpuszczonych włosów na noc. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, szłam spać z mokrą głową (o zgrozo!). Przerzucałam włosy na poduszkę i myślałam, że wszystko jest w porządku. Jednak teraz zbieram owoce złego traktowania – połamane włosy i rozdwojone końcówki. A wystarczyłoby tak niewiele, by…

Olejowanie włosów, Olej kokosowy, Olej Sezamowy, Uptown Comb

Naolejuj nas! – czyli parę słów o olejowaniu włosów. Olej kokosowy i sezamowy.

Najlepsze pomysły przechodzą w nietypowych okolicznościach. Mój przyszedł czekając na pociąg na dworcu. Rozpoczynam nowy cykl na blogu dotyczący olejów, które uwielbiają nasze włosy. Moja przygoda z olejowaniem zaczęła się dobry rok temu, kiedy to zakupiłam najbardziej znany wszystkim olej kokosowy. Wtedy cały Internet huczał od informacji o cudownych właściwościach tego tłuszczu, wiec i ja…

Warkocz holenderski i koński ogon, Tutorial, Uptown Comb

Warkocz holenderski i koński ogon. Krok po kroku.

Ostatnie dni lata cudownie rozpieszczają. Spędzam długie dni na tarasie, popijając wodę z cytryną i czytając książki. Jednak czuję się lekko rozleniwiona i potrzebuje dużego kopa do pracy. Za 3 tygodnie wraz z wszystkimi studentami powiem swojej uczelni „Dzień dobry”, ale jak na razie zajadam się śliwkami i korzystam z ostatnich promieni słońca. 😉